Hyundai Kona Electric doczekał się faceliftingu

Pojazd otrzymał kilka poprawek wizualnych oraz technologicznych.

Hyundai na początku września odświeżył napędzaną tradycyjnym paliwem Kone oraz jej usportowioną wersję N-Line. Po zaledwie kilku tygodniach od tego wydarzenia nadszedł czas, aby zająć się jego w pełni elektryczną wersją, która właśnie doczekała się faceliftingu. Niestety zmiany nie dosięgnęły zarówno dostępnych układów napędowych, jak i oferowanych akumulatorów.

Odświeżony Hyundai Kona Electric otrzymał przemodelowany przód pozbawiony zbędnej atrapy chłodnicy, jak i zdecydowanie cieńsze reflektory. Nowy zderzak doczekał się również kilku dodatkowych, małych wlotów powietrza, a sam asymetryczny port ładowania został odświeżony i według marki „zdecydowanie mówi o jeździe elektrycznej”. Tył pojazdu zachował ogólny zarys, aczkolwiek model, podobnie jak jego spalinowa wersja, urósł o dodatkowe 40 mm, a także otrzymał nową grafikę tylnych świateł. Ostatnią wprowadzoną zmianą zewnętrzną jest dorzucenie ośmiu dodatkowych kolorów do palety dostępnych lakierów, która składa się teraz z aż 16 barw.

Zmiany dosięgnęły również wnętrza pojazdu, do którego trafił powiększony, 10,25-calowy zestaw cyfrowych wskaźników, który sąsiaduje z 8-calowym ekranem inforozrywki, który opcjonalnie możemy powiększyć do rozmiaru zegarów. Sporą nowością jest wprowadzenie do modelu tak zwanego Bluelink, który umożliwia klientom „sterowanie samochodem za pomocą smartfona lub głosu, aby uczynić jazdę wygodniejszą i przyjemniejszą”.

Niestety facelifting nie wprowadził żadnych zmian zarówno w układach napędowych, jak i dostępnych akumulatorach. Oznacza to, że możemy wybierać pomiędzy silnikiem elektrycznym generującym 136 lub 204 koni mechanicznych, który niezależnie od zastosowanej opcji dostarczy nam 395 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Hyundai Kona Electric nadal będzie oferowana z akumulatorami o pojemności 39,2 kWh i 64 kWh, które pozwalają przejechać odpowiednio 305 i 484 km na jednym ładowaniu według cyklu WLTP.

2021 Hyundai Kona Electric Facelifting

previous arrow
next arrow
previous arrownext arrow
Slider

TEST: BMW 430i Coupe G22 - jednak zbyt duże, czy zbyt małe?

Subskrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

Dodaj komentarz