Czy jest możliwe by 23-letnia Corsa rozpędziła się do 160 km/h?

Niemiecki hatchback teoretycznie przekroczył swoją prędkość maksymalną.

Opel Corsa B zadebiutował na rynku w 1993 roku i od razu zdobył w naszym kraju ogromną popularność. Po latach samochody te ukazywały swoje liczne wady oraz została do nich przyczepiona stereotypowa łatka Opla o szybkim rdzewieniu oraz spalaniu oleju. Oczywiście często nieprzypadkowo. Ople mogą jednak pochwalić się bardzo żywotnymi silnikami, które do końca utrzymują produkcyjne parametry. Niedawno udowodnił to jeden z egzemplarzy, który teoretycznie zdołał przekroczyć swoją prędkość maksymalną.

Bohaterem powyższego filmu jest Opel Corsa B wyprodukowany w 1997 roku. Pod jego maską spoczywa „potężna” 1-litrowa jednostka napędowa generująca moc 54 KM oraz 82 Nm momentu obrotowego. Pozwalała ona rozpędzić tego ważącego zaledwie 940 kg hatchbacka do „setki” w 18 sekund i uzyskać prędkość maksymalną na poziomie 150 km/h.

Sprawdzany model postanowił nie zważać na zapewnienia producenta i zdołał rozpędzić się na niemieckiej autostradzie do ponad 160 km/h. Trzeba przyznać, że jak na 23-letni samochód jest to wynik zadziwiający. Niemniej jednak pojawił się pewien problem. Na prędkościomierzu rzeczywiście widnieje wartość około 162 km/h, lecz czy jest to prędkość rzeczywista? Starsze liczniki, zwłaszcza te analogowe, nie należą do najprecyzyjniejszych. Dodatkowo wynik został oparty wyłącznie na wskazaniu prędkościomierza i zabrakło potwierdzenia w postaci pomiaru GPS.

Czy jest możliwe by 23-letnia Corsa rozpędziła się do 160 km/h?

Subskrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

Dodaj komentarz